W Sieci Prenumerata. Ponad 100 czasopism i gazet. Wypróbuj - nawet 7 dni za darmo!

polka z ksiazkami

Deja Vu_part5

"Deja Vu" - Margaret Green

 

Megan z rezygnacją pokiwała głową. Wiedziała, że nie ma, co dyskutować z mężem, jeśli złapał trop. Nie czekamy na gliny? – Zapytałem dość głupio. Tom spojrzał na mnie z politowaniem, ucałował żonę i ruszył do drzwi. Chcąc nie chcąc ruszyłem za nim.
Okazało się, że Jack mieszkał w ładnym domu z zadbanym ogrodem. Jego wóz stał krzywo zaparkowany przed oknem salonu, co było dziwne, zważywszy, że obok był otwarty garaż, a kola samochodu stratowały grządki kwiatowe i kawałek wypieszczonego trawnika. Na trawie leżał porzucony damski pantofel, kawałek dalej torebka z urwanym paskiem. Tom rzucił mi znaczące spojrzenie, ale i bez niego zrozumiałem, że żona Jacka nie jest roztrzepana. Po tej wzrokowej konsultacji bez słowa przeszliśmy na ganek i Tom ignorując dzwonek załomotał pięścią do drzwi. Jack stał chyba z nosem przy futrynie, bo otworzył natychmiast, nawet nie spytał, o co chodzi tylko wciągnął nas bez słowa do holu i gwałtownie zatrzasnął drzwi.
- Po jaką cholerę mnie nachodzicie?! Zapraszał was ktoś?! O co do diabła chodzi i km jest ten facet? – Zapytał mnie wskazując na Toma.
- Policja – Tom błysnął odznaką. – Chciałbym rozmawiać z pańską żoną.
- Z moją żoną? – Ton miał być pytający, ale jego usiłowanie nie na wiele się zdały. – Mojej żony nie ma. Wyszła właśnie przed chwilą.
- Bez torebki? I w jednym bucie? – Zdziwił się uprzejmie mój brat – glina.
- Coo?! Dlaczego w jednym bucie? – Fałszywie zdziwił się Jack.
Uznałem, że do końca życia nie wrócimy do domu, więc powiedziałem:
- Tak, bez buta i bez torebki. I wcale nie wyszła sama. Nie udawaj idioty. Dzwonił do ciebie?
- Kto? – Teraz był autentycznie zdziwiony.- Kto miał dzwonić?
Patrzył raz na mnie raz na Toma, głowa kręciła mu się jakby oglądał mecz tenisowy na żywo, co wyglądałoby śmiesznie, gdyby nie powaga sytuacji. Był ogłupiały i zdenerwowany. Ubrany w wymiętą koszulę i nieogolony. A także jak mi się wydawało po dużej szkockiej. W takim stanie nie widziałem go jeszcze i muszę przyznać, że podobał mi się znacznie bardziej niż ten napuszony i arogancki dupek, jakiego zgrywał w pracy, Nie żebym miał zawierać z nim przyjaźń, ale zdecydowanie był bardziej ludzki. Cóż wtedy nie miałem pojęcia co niesie przyszłość i mogłem tak głupio myśleć. W każdym razie dyskusja w holu nie miała głębszego sensu dopóki nie odpowiedziałem na jego pytanie :
- Porywacz ! Cholerny zboczeniec ! Zwyrodnialec ! Nazwij go jak chcesz : ja rozmawiałem z nim dzisiaj rano, bo wziął mnie za ciebie. – nabrałem powietrza, by kontynuować, kiedy mój despotyczny brat powiedział:
- Dość ! Możemy przejść gdzieś dalej i usiąść ? Nie będę prowadził tej rozmowy przy drzwiach wejściowych.
- Jack jakby trochę oprzytomniał, odwrócił się i poszedł do salonu. W milczeniu poszliśmy za nim. Usiedliśmy przy stole i przez chwilę panowało milczenie. Pokój był ogromny: musical mieć przynajmniej 40 metrów kwadratowych. Byliśmy lekko ogłuszeni przepychem, jaki tu panował. Staroświeckie meble, ręcznie robione. Tapicerka na pewno na zamówienie, żyrandol z rżniętego kryształu. Na ścianach obrazy olejne – z kolei sztuka nowoczesna. Dywany cholera, dywany takie, że gdybyś tam zgubił szpilkę od krawata, to prędzej kupisz nową niż znajdziesz swoją. Dywany zrobiły na mnie największe wrażenie. Może dlatego, że w domu, w którym się wychowywaliśmy mieliśmy ręcznie robione z resztek materiału chodniczki. Widziałem ile Jack zarabia i pokiwałem głową z zastanowieniem. No cóż, może ma bogatą żonę, albo dostał spadek po cioci. Żałowałem, że nie mogę od razu tego powiedzieć Tomowi, ale moja mina i tak zapewne powiedziała mu dużo. Przerwał ciszę i zaczął przesłuchanie.

- Tak, zacznijmy jeszcze raz. Czy mógłby nam pan powiedzieć, gdzie jest pańska żona?
- Nie wiem – tym razem glos Jacka lekko zadrżał. – Zasnąłem w samochodzie. Jak wróciłem rano do domu już jej nie było? Wszędzie jest bałagan. Nie wiem, Gdzie ona jest. Myślałem, myślałem, że …
- Co pan myślał? – Podejrzanie łagodnie zapytał mój brat.
- Co myślałem? – Jack nie nadążał za nami. – Co myślałem? No uczciwie mówiąc nic. Nie było jej, więc wyszła. Widziałem ogród, myślałem, że się po prostu wściekła na mnie.
- Dlaczego miała się wściec? – Jak dla mnie Jack był wcieleniem dobroci.
- Bo zasnąłem w samochodzie pod domem, byłem wczoraj na imprezie i przeholowałem. Zaraz, co mówiłeś Mike? Dzwonił do ciebie ... Wyraźnie nie mógł zebrać myśli. – Dzwonił do ciebie Kto ? Porywacz? Jaki porywacz? Czego chciał i dlaczego pytacie o moja żonę? Coś jej się stało? – Głos mu zadrżał i pomyślałem, że wreszcie do niego dotarło, albo jest dobrym aktorem.
Myśl o aktorstwie musiała też zaświtać Tomowi, ponieważ zrobił tę swoją minę. Oczywiście jego mina znana była w naprawdę niewielkim kręgu: Megan i ja, lub raczej historycznie patrząc: ja i Megan. I to dawało mu przewagę. Kiedy wydawało mu się, że ktoś robi z niego wała lub chociaż usiłuje, jego twarz nabierała wyrazu iście sędziowskiej powagi. Z miejsca opanowała mnie chęć, aby potrząsnąć nimi obydwoma rękami, zamiast tego jednak odpowiedziałem:
- Porywacz! Dzwonił do mnie. Ma Twoją żonę!
Otumaniło go to do reszty i siedział bez słowa, jednak powieka jego prawego oka jakby nabrała życia i zaczął nią mrugać raz za razem. Chyba, więc nie był dobrym zadatkiem na aktora.

Copyright by Margaret Green

cdn ...

polka z ksiazkami


e-Prasa dostepna jest w formatach PDF, EPUB, MOBI oraz w wersji onlne, co oznacza, że nasze gazety sa przystosowane na urzadzenia mobilne tj. smartfony, tablety i czytniki ebooków. e-Gazety cechują się atrakcyjną ceną pojedynczych numerów i prenumerat, łatwością archiwizacji i dostepu oraz wygodą czytania.

  

Zobacz więcej w e-Prasa >

Audiobooki to książki czytane przez profesjonalnych lektorów, nagrane w formacie mp3. Książki w wersji audio są idealne do słuchania w czasie podróży w korku lub w drodze do pracy i z pracy.

  

Posłuchaj Więcej w AudioBooki >

e-Booki to elektroniczna wersja papierowej książki, którą można czytać na komputerze, smartphonie, tablecie oraz czytniku. Książki cyfrowe, podobnie jak papierowe mają okładkę, spis treści, rozdziały, ilustrację oraz inne typowe elementy.

 

  

Zobacz więcej w e-Booki >

W Sieci Prenumerata. Ponad 100 czasopism i gazet. Wypróbuj - nawet 7 dni za darmo!

Partnerzy:

Hey YoU !!! Nie przegap ...
Dzisiejszej Okazjii Dnia !
Wiedza
Praktyczna
Księgarnia Legimi
Umożliwia czytanie w chmurze.
Zobacz Promocje
Audiobooki Wyd.Literackiego
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.